Zamieszczony w: Flikr, Uncategorized | Bez komentarzy
Pożegnanie z bloggerem
Muszę się pożegnać z bloggerem. Ma jeszcze wiele niedoskonałości i takich utrudniających codzienne życie błędów. W sumie mi się podobał, ale mam teraz lepsze rozwiązanie - www.pozytywnezacisze.pl które przeszło ostatnio duże zmiany. Tam będą kolejne posty i blogi, a także zdjęcia. Zapraszam
Zamieszczony w: O blogu, Uncategorized | 1 Komentarz »
Pamiątka z Paryża
Wreszcie jest dłuuugo oczekiwany nowy podcast. Dziś udało mi sie skorzystać z czasu jaki sobie wygospodarowałem na przygotowywanie audycji. Zapraszam do wysłuchania 8 odcinka Pozytywnego Zacisza. Poprzednie zdjęcia znajdziecie tutaj
Zamieszczony w: Uncategorized | 1 Komentarz »
XV Finał
Właściwie rusza powolutku XV Finał Wielkiej Orkiestry Światecznej Pomocy. Brałem udział w XIV finale, o czym możecie posłuchać w 5 podcascie. Atmosfera niesamowita, przyjaźń i wspólny ważny cel jednoczą młodych, starych, dzieci i rozszalałych nastolatków. Dziś wybrałem się do głownego sztabu WOŚP i nagrałem krótki wywiad z Jurkiem Owsiakiem. To już widoczny pierwszy efekt moich kombinacji w celu uzyskania większej ilości czasu na produkowanie audycji. Wkrótce, myślę, że już pojutrze podcast znajdzie się w internecie. Jurek mówi w nim jak założyć sztab WOŚP, gdzie wysłać dokumenty, skąd je pobrać itp. Zapraszam
No i proszę już dziś (4.10.2006) podcast jest już na serwerze.
http://media.libsyn.com/media/pozytywnezacisze/wosp-06-10-07.mp3
Zamieszczony w: Uncategorized | Bez komentarzy
Moje starania przynoszą efekty
Zamieszczony w: Uncategorized | Bez komentarzy
Tintilo czyli brzęczydełko
Teatr Tańca i Muzyki Tintilo (w języku esperanto znaczy to “brzęczydełko”) wystawił we wrześniu znakomite przedstawienie pod tytułem “Przygody Sary”. Premiera miała miejsce 20 i 21 września. Dwa razy, bo główna rolę grają na zmianę dwie dziewczynki. Tosia Kozielska i Julia Tomaszewska. To prawda, Tosia to moja córeczka. Bardzo zdolna córeczka i zagrała rewelacyjnie. Nie spodziewałem się, że drzemią w niej takie talenty. Wspaniale jest uczestniczyć w jej zaangażowaniu i widzieć jak wielką radość sprawia jej występowanie na scenie. Cały zespół Tintilo jest na prawdę zespołem wspaniałych dzieci, które pod okiem profesjonalistów choreografów, nauczyciela śpiewu, i czuwającej nad całością pani Teresy mogą zrealizować swoje ambicje. Rozwinąć się twórczo i dać innym wiele wzruszeń, które zmuszaja do zastanowienia nad rzeczywistością.
“Przygody Sary” to adaptacja do musicalu znanej powieści Frances Hodgson Bernett “Mała Księżniczka”. Ta bardzo trudna forma, wymagająca od aktorów nie tylko gry scenicznej, ale i śpiewu i tańca nie przerosła młodych i utalentowanych wykonawców. Mogłem dwukrotnie oglądac ten musical, a piosenek wysłuchałem wielokrotnie. Za każdym razem więcej łez wylewam nad losem biednej małej dziewczynki. Takie rozrzewnienie chyba możecie zrozumieć, szczególnie gdy ze sceny padaja słowa: “…tatusiu! tatusiu! gdzie jesteś?”. Szkoda, że nie znalazł się ktoś, kto wsparłby finansowo to przedsięwzięcie. Być może nie jest to opłacalne? Tintilo jest samofinansującym się przedsięwzięciem. Rodzice opłacają zajęcia swoich dzieci, a dochód z przedstawień pokrywa koszty wynajęcia sali teratralnej. Rodzice angażują się szyjąc kostiumy, przewożąc dekoracje, montując dekoracje i poświęcając swój czas na wiele zajęć, bez których przedstawienie nie mogłoby dojść do skutku. Kiedyś, gdy widziałem dzieci występujące na scenie miałem poczucie, że są do czegoś zmuszane, do pracy ponad sily. Po obserwacjach mojej córeczki widzę jaką radość może przynosić taki wysiłek.

Ten wysiłek zwraca się do niej, gdy podczas spektaklu publiczność skanduje jej imię i żywiołowo reaguje na to co dzieje się na scenie. To wszytsko nie sposób opisać. Przedstawienie wystawiane jest na deskach Teatru Rampa. Trudno je zobaczyć, bo poza dwiema premierami, które odbyły się 20 i 21 września o godzinie 19, zespół będzie występował dla szkół o 10 i 12. I tylko przez rok. Jeśli jednak ktoś z Was miałby możliwość obejrzeć przedstawienie to gorąco polecam.
Zamieszczony w: Uncategorized | Bez komentarzy
Satysfakcja - ważna rzecz
Są takie dni w pracy, gdy zdjęcia są nadzwyczajne. To bardzo ważne dni, dają siłę na te pozostałe, kiedy nie dzieje się nic nadzwyczajnego i robię jak zwykle piękne zdjęcia…
Przyjemnie się je robi, jeszcze przyjemniej ogląda, a wspaniale jest, gdy mogę się nimi podzielić z Wami, gdy rodzice zgodzą się na ich publikację.
Niedługo więcej zdjęć znajdzie się w galerii firmowej pod adresem: http://foto.evt.pl/. Przymierzam się też do wprowadzenia nowej usługi, tak zwanej fotoksiążki, szczegóły na stronie: http://fotoksiazka.pl/. Muszę jednak znaleźć kogoś kto pomógłby mi z graficzną stroną takiego przedsięwzięcia. W grafice jestem kiepski.
Zamieszczony w: Uncategorized | Bez komentarzy
Światełko w tunelu
Zamieszczony w: Uncategorized | Bez komentarzy
Obrazy jesienią malowane

Zaczyna się pora najbardziej malownicza i najbardziej sentymentalna. Jesień daje już o sobie znaki. Kolory lata, bardziej dojrzałe okraszone deszczem wieczornego opadu. A jesień w miescie ma też swoje piękne kolory. Światła ulicy, neonów, błyszczaca nawierzchnia, krople deszczu na szybach. Czysty impresjonizm. To takie chwile, gdy łatwiej docenić dobrodziejstwa cywilizacji. Oglądać takie obrazy z poziomu zimna, mokrości i dalekooddomuizmu to nic przyjemnego. Jednak zza szyby samochodu, w którym ciepło reguluje się pokrętłem i na głowę nie pada to właśnie to, dzięki czemu lubię jesień. Nawet mógłbym polubić Zimę. Może w tym roku uda mi się ponownie.
Zamieszczony w: Uncategorized | Bez komentarzy
Nadgryziony Księżyc
Właśnie przetacza się po nieboskłonie nadgryziona tarcza Księzyca. Prawdopodobnie w proteście przeciw odrzuceniu roszczeń Plutona do tytułu planety. Ciekawe co na to astrolodzy. Będą chyba musieli zrewidować wszystkie horoskopy, a może byli w stanie przewidzieć takie odrzucenie Plutona? Nie ma się o co martwić, skoro wcale nie tak dawno poradzili sobie z odkryciem Plutona i uznaniem go za planetę, zapewne teraz dowiemy się, że to nie ma kompletnie znaczenia… No własnie, może lepiej byłoby wiedzieć, że to jakieś złe duchy zjadają tarczę pojawiającą się nad płaską Ziemią. Czy tak wiele jest pożytku z tej wiedzy o zachowaniach ciał niebieskich? Za kilka milionów lat Księżyc oddali się od Ziemi tak bardzo, że stracimy go z orbity. To co będzie się wtedy działo, to kompletne zamieszanie. Oś Ziemi przestanie być, tak jak teraz w jednym położeniu. Bieguny będą się przemieszczać jak w kalejdoskopie, pory roku przestaną istnieć. Kilka milionów lat… a cywilizacja, taka jaką znamy i uznajemy za coś oczywistego trwa zaledwie kilka tysięcy lat.
Zamieszczony w: Uncategorized | Bez komentarzy



